Cache zastąpi Mirage? Powrót kultowej mapy coraz bliżej!

Wszystko na to wskazuje, że już wkrótce mapa Cache może powrócić do CS2! Jak poinformował jeden z jej twórców, lokacja najprawdopodobniej została wykupiona przez Valve już pierwszego dnia po jej premierze w CS2.
Nowa aktualizacja wprowadza „Cache” do plików gry
Według doniesień jednego z wiarygodnych insiderów społeczności Cunter-Strike 2, po ostatniej aktualizacji, w plikach gry pojawiła się nazwa mapy „Cache”, co może oznaczać, że jej oficjalny powrót w grze jest już bardzo blisko. Cache to jedna z najbardziej lubianych map w historii gry, więc jej obecność w nowej odsłonie z pewnością ucieszy graczy.
W nocy z czwartku na piątek do Counter-Strike 2 trafiła aktualizacja, w której pojawiły się przedmioty związane z BLAST.tv Austin Major. Jednak nie one wzbudziły największe emocje. Znany użytkownik platformy X, „aqua”, odnalazł w plikach gry nazwę „Cache”, co może sugerować przygotowania developerów do rychłego wprowadzenia mapy do gry. Komentarz autora można znaleźć w poniższym wpisie:
„To w zasadzie potwierdza, że Valve kupiło Cache’a. Nic dziwnego, że FMPONE nie ruszał go od marca. Miejmy nadzieję, że Valve odpowiednio go zoptymalizuje i w końcu usunie Mirage’a. Ma już 12 lat…”
Wymowne komentarze autorów mapy Cache
Wkrótce po wspomnianej aktualizacji głos zabrał również Shawn „FMPONE” Snelling – główny twórca mapy Cache, który regularnie dzieli się postępami prac nad nową wersją mapki. Odniósł się do wypowiedzi „aqua”, publikując następujący post:
– „Dziękuję za grę na Cache’u. Dziękuję SalGarozzo za umożliwienie mi pracy nad jego oryginalnym dziełem przez tyle lat. Dziękuję Counter-Strike’owi za bycie Counter.”
Trudno nie zauważyć, jak wymowne są te słowa. Na domiar tego, inny z twórców Cache (SalGarozzo) również postanowił zabrać głos i dodać coś od siebie w sprawie, publikując następujący wpis:
„Z szacunku dla zespołu programistów wstrzymałem się z komentarzem, jednak Valve skontaktowało się z nami, aby kupić Cache’a już pierwszego dnia premiery. To był wielki zaszczyt i nie chcę, aby ktokolwiek myślał, że wahaliśmy się choć przez chwilę.”